Odbitki
Zdjęcie nie kończy się na ekranie. Odbitki wykonuję cyfrowo na papierze archiwalnym lub ręcznie: w ciemni, w procesach alternatywnych i tonacjach, których nie da się ustawić suwakiem.
Pracuję wyłącznie na papierach najwyższej jakości — Ilford Galerie, Fabriano, Arches i Hahnemühle. To nie jest kwestia marki dla samej marki. Wybór papieru wprost decyduje o jakości odbitki i o tym, jak długo ta odbitka przetrwa.
Są to papiery bezkwasowe, w większości bawełniane, produkowane z myślą o trwałości archiwalnej. Ma to znaczenie zwłaszcza w technikach szlachetnych, które wykonuję ręcznie — platynotypii i palladotypii oraz gumie dwuchromianowej — a także w druku cyfrowym (pigmentowym). W tych procesach podłoże pracuje razem z obrazem: przyjmuje kolejne warstwy, znosi wielokrotny kontakt z wodą i chemią, i utrzymuje obraz stabilnym przez dziesięciolecia.
Tak samo podchodzę do klasycznych odbitek srebrowych wykonywanych w ciemni. Trwała odbitka zaczyna się od negatywu i chemii, ale kończy na papierze, który ma ją przenieść w czasie.
Zapytaj o odbitkę